Odtwarzacz MP3 na gwarancji

Opublikowano 18.05.2006 @ Ogólne

Jakiś czas temu miałem jeszcze sprawny odtwarzacz mp3, po czasie z nie określonych przyczyn komputer nie rozpoznaje urządzenia, pozatym po dociśnięciu do modułu baterii wyłącza się. Jedynie idzie słuchać muzyki, która jest w nim nagrana. Teraz na pół sprawny leży na biurku i czeka na wyjazd najpierw na obóz, a póżniej mam nadzieje do Warszawy do autoryzowanego serwisu. Wcześniej jeszcze spędził jakieś 2 tyg w "serwisie", gdzie jak mówili przeczyścili styki. O powrocie z serwisu będzie potem, pierw opiszę jak go odzyskałem. ;-P Sprzęt jest zakupiony w pewnym sklepie, którego nazwa jest podobna do jednego z modelów marki Audi - Avant.

Podam teraz kilka wymówek sklepikarza, który ukrywa że ze sprzętem jest coś nie tak i nie mogą go naprawić, przykładowo:

Dzień dobry, ja w sprawie odtwarzacza mp3, czy przyjechał już z serwisu ?

- Nie jeszcze nie, dzwonili mi, żę bedzie w sobote bo mają dużo roboty. Niech pan przyjdzie w Poniedziałek, bo serwisant przyjeżdza w sobote wieczorem.

- Cały czas pracują nad nim, niech pan nas odwiedzi za 2 dni.

- Jutro będzie na 99%. Niech pan jutro wpadnie.

Wkońcu się doczekalem, hmm no właśnie czego ? Otóż odtwarzacz przyjechał w nie naruszonym stanie to co niby miało być naprawione jest dalej nie sprawne. Eh szkoda gadać, szkoda tych nerwów, jedyne co mnie trzyma przy duchu jest to, że odtwarzacz ma jechać do autoryzowanego serwisu w Wawie. Może oni coś na to poradzą, kto to wie :-), życzmy im szczęścia.

Dochodzimy do końca notki, więc jaki z niej morał ? Niechciej zostać sklepikarzem w dziale elektronicznym lub bądź konsekwentny w swoich czynach i wysyłaj sprzęt do autoryzowanych serwisów. Niechciałbym być w skórze tego gościa, ciągłe opierdalanie przez kilentów może doprowadzić do nerwicy. ;-))

Komentarze

Aby dodać komentarz przejdź do formularza.
  • Krystynka z gazowni @ 18.05.2006 o godzinie 22:11:36

    no wiesz mi jak cos nie dziala to tylko sciana pomaga i zaraz jak nowka ;)

  • Luken @ 18.05.2006 o godzinie 22:35:36

    zapewne uczyli cię tego w gazowni :P

  • stfu. @ 19.05.2006 o godzinie 15:02:25

    Przytaczam sens mej nieobecności
    Z konieczności odcięcia od rzeczywistości
    Bo smak wolności szkicuje
    Szkielet życia abstrahującego od skłonności
    Do zawiłości
    Do duchowej starości
    Ogłaszam wszem i wobec
    Nie ma mnie dla ludzkości
    Chcę mieć spokój
    W stresowych sytuacji
    Natłoku
    Jestem jak statek zadokowany
    W doku
    Od półtora roku
    Nikogo na widoku
    Tylko dźwięki hip hopu
    w domu z rozwalonych słuchawek...

  • Krysia z gazowni @ 19.05.2006 o godzinie 23:37:36

    no a jak w gazowni idzie sie wiele nauczyc ni ma to tamto ;) <lol2>

Dodaj komentarz

W komentarzach działa Textile (bez obrazków).
Weryfikacja antyspamowa

O mnie:

it's meWitam nazywam się Łukasz H., w internecie znany pod pseudonimem Luken. Zajmuję się zawodowo tworzeniem aplikacji internetowych. Oprócz tego lubię dobrą muzykę, film oraz miło spędzać czas w gronie najbliższych. Aktualnie jestem studentem 1 roku informatyki.

  • Jabber: luken@jabberpl.org
  • GG: 2940043
  • E-mail: luken.h (at) gmail.com